Przejdź do głównej treści
  • Bezpłatna dostawa dla zamówień powyżej 400 zł
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Cane corso – charakterystyka rasy stróżującej i obronnej

Cane corso to stróżujący molos z Włoch, zaliczony do grupy 2 FCI, ważący 45–50 kg (psy) i 40–45 kg (suki), wyhodowany do pilnowania obejścia, obrony rodziny i pracy przy bydle. Obowiązujący wzorzec FCI nr 343, opublikowany we wrześniu 2023 roku, klasyfikuje go jako wszechstronnego psa użytkowego i przypisuje mu próbę pracy.

Ten profil pomija ceny szczeniąt i rankingi hodowli. Skupia się na tym, czego przewodnik potrzebuje, żeby takim psem realnie zarządzać. Chodzi o próg reakcji, socjalizację, sprzęt dopasowany do dużej masy oraz obowiązki, które polskie prawo nakłada na opiekuna.

  • autor: Radosław Strojek
  • dodano: 17-08-2026
  • 0 komentarzy
  • w kategorii Rasy psów
Cane corso – charakterystyka rasy stróżującej i obronnej

TL;DR – najważniejsze informacje o cane corso

  • Wzorzec – FCI nr 343 w wersji z 2023 roku, grupa 2, rasa z obowiązującą próbą pracy
  • Wymiary – psy 64–68 cm i 45–50 kg, suki 60–64 cm i 40–45 kg, tolerancja ±2 cm
  • Charakter – stróż terytorialny; pilnuje obszaru, który zna, i mija obcych poza nim obojętnie
  • Selekcja – agresywność oraz nadmierna płochliwość dyskwalifikują we wzorcu, a ZKwP wymaga pozytywnego testu psychicznego obojga rodziców
  • Prawo – rasy nie ma na wykazie ras uznawanych za agresywne, więc zezwolenie odpada
  • Sport – w ZKwP grupa nierękawowa, FCI-BH/VT od 12. miesiąca, IGP-1 od 18.
  • Zdrowie – żyje krócej niż przeciętny pies, ale dłużej niż większość molosów; słabe punkty to biodra, oczy i skręt żołądka
  • Sprzęt – szelki zamiast obroży płaskiej, dwa punkty przypięcia
  • Dla kogo – właściciel ogrodzonej posesji, gotowy na dwa lata systematycznego szkolenia

Historia cane corso – włoski molos do pilnowania gospodarstwa

Za przodka rasy uznaje się dawnego molosa rzymskiego, a jej nazwę wywodzi się od łacińskiego cohors, oznaczającego ogrodzone obejście. Kiedyś psy tego typu spotykało się na terenie całych Włoch. Później zachowały się w większej liczbie już tylko na południu, w Apulii i sąsiadujących z nią regionach.

Praca, którą wykonywały, tłumaczy dzisiejszy charakter rasy. Cane corso pasł bydło, brał udział w polowaniach na grubą zwierzynę i pilnował zagrody, kiedy gospodarz był w polu. We wszystkich tych rolach pies działał na własnym terenie i sam decydował, co jest zagrożeniem.

Po II wojnie światowej rasa niemal wymarła. Odbudowa ruszyła dopiero w latach 80., gdy 18 października 1983 roku w Mantui powstało Società Amatori Cane Corso (S.A.C.C.), a na pierwszym zgromadzeniu zbadano i zmierzono dwanaście dorosłych psów. Cztery lata później dr Antonio Morsiani opracował pierwszy projekt wzorca na podstawie pomiarów ponad stu osobników.

Formalne uznanie przyszło etapami. Włoski związek kynologiczny ENCI wpisał cane corso 20 stycznia 1994 roku jako czternastą rasę włoską. Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) uznała rasę tymczasowo w 1996 roku, a ostatecznie 21 maja 2007 roku. Od pierwszego pomiaru w Mantui do tej decyzji minęły dwadzieścia cztery lata.

Wygląd i budowa cane corso – wzorzec rasy

Wzorzec nr 343 opisuje cane corso jako psa od średniej do znacznej wielkości, krzepkiego i krępego, o prostokątnej sylwetce i suchej, mocnej muskulaturze. Klasyfikacja: grupa 2, sekcja 2.1, molosy typu mastyfa, z próbą pracy.

Parametr

Psy

Suki

Wysokość w kłębie

64–68 cm

60–64 cm

Masa

45–50 kg

40–45 kg

Tolerancja wzrostu

±2 cm

±2 cm

Dokument podaje też proporcje, których nie da się ocenić na oko. Długość ciała jest o 11% większa od wysokości w kłębie, a długość głowy sięga 36% tej wysokości. Kufa jest wyraźnie krótsza od czaszki, w stosunku około 1:2, i oglądana z przodu ma tę samą szerokość co długość.

Szata cane corso jest krótka, błyszcząca i bardzo gęsta, ze skąpym podszerstkiem o szklistej strukturze. Dopuszczalne maści obejmują czarną, ołowianoszarą, łupkową i jasnoszarą, które wzorzec nazywa błękitnymi, dalej jasną płową, ciemną płową i czerwień jelenia, ciemną pszeniczną oraz pręgowaną czarną i szarą. U psów płowych i pręgowanych maska na kufie jest czarna albo szara i nie powinna wychodzić poza linię oczu. Wzorzec dopuszcza małą białą plamkę na piersi, białe końce palców i grzbiet nosa.

Najciekawsza jest lista wad, bo obala dwa mity naraz. Wady dyskwalifikujące obejmują psy agresywne oraz nadmiernie płochliwe, a także rozbieżne osie kufy i czaszki, całkowitą depigmentację nosa, przodozgryz i brak ogona. Wśród wad poważnych figuruje z kolei wzrost powyżej wzorca, a 50 kg to górna granica masy podana dla psów. Popularne w ogłoszeniach „osobniki 60-kilogramowe” stoją więc po stronie odstępstwa.

Charakter cane corso – spokój, terytorializm i więź z rodziną

Wzorzec opisuje charakter cane corso jednym zdaniem: stróż obejścia, rodziny i zwierząt gospodarskich, nadzwyczaj ruchliwy i szybko reagujący. Te dwa ostatnie określenia bywają pomijane w popularnych opisach rasy, a to one odróżniają molosa użytkowego od psa kanapowego o dużej masie.

Terytorializm to konkretny schemat zachowania. Pies pilnujący reaguje na naruszenie granicy, którą zna, a nie na samą obecność obcego człowieka w zasięgu wzroku. Cane corso spacerujący po parku mija dziesiątki ludzi obojętnie. Ten sam pies na własnej posesji ustawi się między intruzem a domownikami, zanim ktokolwiek zdąży wydać komendę.

Więź z rodziną jest u tej rasy silna i selektywna. Cane corso wybiera własny krąg, do którego zalicza domowników i zwierzęta gospodarskie, po czym traktuje go jako obszar odpowiedzialności. Wobec dzieci z tego kręgu molos jest zwykle tolerancyjny, ale jego masa sprawia, że kontakt z małym dzieckiem zawsze wymaga nadzoru dorosłego.

A co z reputacją rasy? Odpowiedź daje regulamin hodowlany. Agresywność dyskwalifikuje psa z hodowli prowadzonej pod nadzorem Związku Kynologicznego w Polsce (ZKwP), a w teście psychicznym agresja oznacza wynik negatywny. U cane corso ZKwP wymaga pozytywnego testu obojga rodziców, więc selekcja działa o pokolenie wcześniej, niż widzi to kupujący szczeniaka.

Cane corso w pracy stróżującej

Cane corso działa jako pies terytorialny: pilnuje ustalonego obszaru i reaguje na jego naruszenie, zamiast szukać kontaktu z zagrożeniem poza granicą. Praca terytorialna przekłada się na wszystko, od projektu ogrodzenia po sprzęt i plan szkolenia.

Pilnowanie posesji – jak pracuje pies terytorialny?

Cane corso buduje mapę własnego obszaru i patroluje jego granice. Pies zwykle wybiera kilka stałych punktów obserwacyjnych, z których widzi bramę i podjazd, i wraca do nich między obchodami.

Alarm zaczyna się u tej rasy od postawy, dopiero potem dochodzi głos. Cane corso zatrzymuje się, przenosi ciężar do przodu i zastyga. Szczekanie przychodzi później, często dopiero wtedy, gdy intruz przekroczy granicę. Opiekunowie przyzwyczajeni do ras ostrzegających głosem z dużym wyprzedzeniem odczytują tę ciszę jako brak reakcji, co bywa kosztowną pomyłką.

Warunkiem pracy stróżującej jest fizyczne ogrodzenie wyższe niż zasięg psa stojącego na tylnych nogach. Molos ważący 45–50 kg pokona przeszkodę, do której zdoła sięgnąć przednimi łapami.

Obrona i sporty obronne – możliwości i ograniczenia molosa

FCI klasyfikuje cane corso jako rasę z próbą pracy, co w sekcji molosów jest rzadkością, a egzaminy użytkowe stoją otworem dla psów wszystkich ras. Egzamin FCI-BH/VT pies może zdawać po ukończeniu 12 miesięcy, a pierwszy stopień IGP dopiero po 18. Praktyka stawia jedno realne ograniczenie i jedną różnicę formalną.

Różnica formalna dotyczy hodowli. W Polsce ZKwP dzieli rasy zdające testy psychiczne na rękawowe i nie rękawowe. Cane corso należy do grupy nie rękawowej, razem z rottweilerem, dobermanem i owczarkiem kaukaskim, więc kwalifikację hodowlaną przechodzi przez test bez pracy na rękawie. Owczarek niemiecki i owczarek belgijski zdają wariant rękawowy. Startów w sportach obronnych ten podział nie ogranicza.

Realne ograniczenie wynika z termoregulacji. Kufa cane corso zajmuje około jednej trzeciej długości głowy, więc powierzchnia wymiany ciepła jest mniejsza niż u ras długokufowych. Ważniejsza jest jednak sama masa psa: im cięższy pies, tym łatwiej się przegrzewa, a cane corso siedzi tuż przy granicy 50 kg. Sesje z pozorantem planuje się więc krótsze, z dłuższymi przerwami, i przenosi na chłodniejsze pory dnia.

Sam chwyt cane corso jest pełny i statyczny: pies blokuje rękaw, zamiast przemieszczać się na nim jak owczarek. W teście ZKwP rasy nie rękawowe pracują na kagańcu bojowym, który przenosi nacisk na konstrukcję zamiast na uzębienie.

Dobór sprzętu do prowadzenia psa o dużej masie

Przy psie ważącym 45–50 kg o bezpieczeństwie prowadzenia decydują rozkład siły na ciele psa i punkt jej przyłożenia. Obroża przenosi szarpnięcie na tchawicę i kręgi szyjne, skupiając je na małej powierzchni. Im węższy pasek, tym mocniej nacisk kumuluje się w jednym miejscu.

Praktyczne zasady doboru dla molosa są trzy:

  • Szelki rozkładające siłę na klatkę piersiową – przenoszą obciążenie z szyi na mostek i klatkę, co ma znaczenie u psa ruszającego z miejsca całą masą; modele obronne HST występują w wersji skórzanej i syntetycznej, a szelki śladowe mają osobny krój pod pracę węchową
  • Smycz o stałej długości – linka elastyczna albo automatyczna oddaje psu kilka metrów rozbiegu, a przy 50 kg te metry decydują o tym, czy przewodnik utrzyma się na nogach
  • Dwa punkty przypięcia – jeden na szelkach jako podstawowy, drugi na obroży używany wyłącznie awaryjnie, gdy pierwszy zawiedzie

Sprzęt dobiera się z wymiaru, ale przy młodym molosie obwód klatki to dopiero połowa decyzji: o dopuszczalnym obciążeniu decyduje wiek. Roczny cane corso ma już masę dorosłego psa rasy dużej. Jego stawy i przyczepy nadal rosną, więc obciążenia punktowe są dla niego bardziej ryzykowne niż dla psa dojrzałego.

Szkolenie cane corso

Szkolenie cane corso opiera się na wypracowaniu nawyków, zanim pies osiągnie masę dorosłą. Nawyk wprowadzony przed pierwszymi urodzinami działa potem bez egzekwowania siłą.

Wczesna socjalizacja psa stróżującego – najważniejszy etap życia

Okres socjalizacji przypada u szczeniąt między 3. a 14. tygodniem życia i decyduje o tym, gdzie pies ustawi granicę między obcym a zagrożeniem. Część źródeł zamyka to okno już w 12. tygodniu. Doświadczenia zebrane w tym czasie procentują przez całe życie zwierzęcia.

Socjalizacja molosa różni się od socjalizacji psa sportowego celem. U owczarka pracującego w IGP chodzi o odporność na bodźce i chęć pracy. U cane corso stawką jest kalibracja progu reakcji. Pies ma nauczyć się, że obcy człowiek na ulicy, kurier przy bramie i gość zaproszony do domu to trzy różne sytuacje, a reakcji wymaga wyłącznie ta przy bramie.

Zaniedbany etap socjalizacji daje psa, który reaguje na wszystko albo na nic. Obie skrajności są u rasy stróżującej problemem. Druga jest groźniejsza, bo wygląda na spokój.

Kontrola bez siły – dlaczego przy 50 kg psa liczy się nawyk, a nie przewaga fizyczna?

Każdy element kontroli, którego pies nie opanuje przed osiągnięciem masy dorosłej, trzeba będzie później wprowadzać wbrew jego sile. Dorosły pies waży mniej więcej tyle, co nastolatek, i w krótkim zrywie ciągnie z siłą, której nie da się zatrzymać ręką.

Ile czasu zostaje na wypracowanie tych nawyków? Mniej, niż wynika z kalendarza szczepień i pierwszych spacerów. Do pierwszych urodzin muszą zadziałać cztery nawyki: chodzenie przy nodze bez naciągania smyczy, przywołanie z odwróceniem uwagi, spokojne przechodzenie przez drzwi i bramę oraz zgoda na dotyk obcej osoby. Ta ostatnia obejmuje też lekarza weterynarii. Każdy z tych nawyków wyćwiczony na psie o masie 20 kg jest ćwiczeniem technicznym. Ten sam nawyk wprowadzany na zwierzęciu o masie 48 kg to już negocjacja.

Presja fizyczna działa u molosa przez chwilę, a potem przestaje. Pies uczy się wtedy, że siła jest walutą w relacji z przewodnikiem, i sięga po własną, której ma więcej.

Typowe błędy w szkoleniu molosów

Najczęstszy błąd to odkładanie nauki na później, bo szczeniak jest jeszcze łatwy do opanowania jedną ręką. Drugi to mylenie spokoju z uległością. Do tego dochodzą pomyłki, które u opiekunów molosów wracają najregularniej:

  • Czekanie z socjalizacją do pełnego szczepienia – okno socjalizacyjne zamyka się wcześniej, niż kończy się program szczepień, więc kontakt ze światem trzeba organizować w bezpiecznych warunkach
  • Karanie warczenia – warknięcie to ostrzeżenie, a pies, któremu je wygaszono, przechodzi do kolejnego etapu bez zapowiedzi
  • Traktowanie powolności jako oporu – cane corso przetwarza polecenie dłużej niż owczarek, a powtórzona w tym czasie komenda uczy go, że pierwsze wydanie nic nie znaczy

Molos wybacza mniej niż pies sportowy. Owczarek belgijski po nieudanej sesji wraca następnego dnia z tym samym zapałem, a cane corso zapamiętuje, że dane ćwiczenie kończy się konfliktem.

Aktywność cane corso – ruch dopasowany do rosnących stawów

Cane corso potrzebuje ruchu umiarkowanego i regularnego, rozłożonego na cały dzień, bo jego stawy dojrzewają dłużej niż u ras lekkich. U psa o masie dorosłej 45–50 kg większość płytek wzrostowych zamyka się między 4. a 12. miesiącem. Trening wytrzymałościowy zaczyna się jednak dopiero po 10.–14. miesiącu, a wczesna kastracja może opóźnić zamknięcie nawet do 22. miesiąca.

Do czasu zamknięcia płytek odpadają obciążenia skokowe i biegowe: bieganie przy rowerze na dystansie, skoki przez przeszkody na twardym podłożu i długie zbiegi ze schodów. Zostają marsz, pływanie, dogtrekking w spokojnym tempie oraz praca węchowa (nosework), która męczy psa mentalnie bez obciążania stawów. Canicross zostawia się na później.

Dorosły molos zadowala się spokojnym ruchem rozłożonym na dwie sesje dziennie, o ile ma w tym czasie co robić głową. Sam dystans go nie zmęczy, bo rasa była użytkowana do pracy trwającej cały dzień w niskim tempie. Zmęczy go natomiast nuda, która u molosa objawia się najczęściej niszczeniem i nasilonym pilnowaniem.

Zdrowie cane corso – stawy, powieki i skręt żołądka

Cane corso żyje krócej, niż obiecują popularne opisy rasy, ale dłużej niż większość molosów. Bulmastif i dog niemiecki żyją jeszcze krócej. Kupując psa tej wielkości, trzeba się liczyć z tym, że towarzyszy człowiekowi krócej niż pies średniej rasy.

Problemy zdrowotne rasy koncentrują się wokół stawów, oczu i żołądka:

  • Dysplazja stawów biodrowych – wykrywa się ją u cane corso częściej niż u innych ras poddawanych badaniom przesiewowym, choć u młodszych roczników rzadziej niż kiedyś, więc selekcja hodowlana działa
  • Wady oczu – wrodzoną wadę oka stwierdza się u większości psów tej rasy, najczęściej ektropion, czyli wywinięcie powieki
  • Rozszerzenie i skręt żołądka (GDV) – zagrożenie typowe dla ras dużych i olbrzymich; ryzyko podnoszą wiek, skręt u krewnego pierwszego stopnia, szybkie tempo jedzenia oraz, wbrew popularnej poradzie, podniesiona miska

Ostatni punkt zaskakuje, bo unoszenie miski dużym psom zaleca się w Polsce od lat. Badania mówią co innego: uniesiona miska ryzyko skrętu zwiększa, zamiast przed nim chronić.

Poza chorobami rasowymi zostaje jedna cecha anatomiczna: luźne fafle, czyli obwisłe wargi górne, powodują intensywne ślinienie.

Obowiązki właściciela dużego psa stróżującego – kaganiec, ogrodzenie, odpowiedzialność

Cane corso nie figuruje na wykazie ras psów uznawanych za agresywne, więc jego utrzymanie nie wymaga w Polsce żadnego zezwolenia. Wykaz z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnia 2003 roku, Dz.U. 2003 nr 77 poz. 687, obejmuje 11 ras, wśród nich rottweilera, doga argentyńskiego i psa kanaryjskiego. Lista nie była od tego czasu nowelizowana (stan na 2026 r.).

Skąd zatem powszechne przekonanie o zezwoleniu? Z mylenia ras o podobnym typie molosowatym. Wykaz wymienia Perro de Presa Canario, czyli psa kanaryjskiego, oraz doga argentyńskiego i to je bierze się za cane corso.

Brak wpisu zostawia opiekunowi komplet innych obowiązków. Trzy z nich mają znaczenie praktyczne przy psie tej wielkości:

  • Kaganiec – ogólnopolskiego obowiązku nie ma ani dla dużych psów, ani dla ras z wykazu; wymogi ustalają rady gmin w regulaminach czystości i porządku, a sądy administracyjne uchylały nakazy bezwzględne, czyli takie, które nie przewidywały wyjątków ze względu na wiek, zdrowie i rozmiar psa; kaganiec dobrany na wymiar musi pozwalać na ziajanie, inaczej blokuje termoregulację
  • Zabezpieczenie posesji – ustawa o ochronie zwierząt zakazuje puszczania psa bez możliwości kontroli i bez oznakowania identyfikującego opiekuna; zakaz nie dotyczy terenu prywatnego ogrodzonego tak, że pies nie może wyjść
  • Odpowiedzialność cywilna – art. 431 Kodeksu cywilnego obciąża tego, kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, także wtedy, gdy pies uciekł lub się zabłąkał; uwolnić się od niej można wyłącznie przez wykazanie braku winy własnej i osób, za które się odpowiada

Osobno działa art. 77 Kodeksu wykroczeń. Niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia zagrożone jest karą ograniczenia wolności, grzywną do 1000 zł albo naganą. Gdy zwierzę swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, limit 1000 zł przestaje obowiązywać. Stosuje się wtedy ogólną górną granicę grzywny z tego kodeksu, czyli 5000 zł (stan na 2026 r.).

Dla kogo jest cane corso?

Cane corso sprawdza się u opiekuna, który ma ogrodzoną posesję, doświadczenie z psem o silnym charakterze i gotowość do pracy szkoleniowej przez pierwsze dwa lata życia psa. Reszta warunków wynika z tych trzech.

Rasa nie pasuje do mieszkania w bloku i nie chodzi tu o metraż. Pies terytorialny pozbawiony granicy, której może pilnować, przenosi pilnowanie na drzwi wejściowe i klatkę schodową, co zamienia każde wyjście sąsiada w wydarzenie. Odpada też dom, w którym nikogo nie ma przez dziesięć godzin dziennie.

Osoba kupująca pierwszego psa w życiu poradzi sobie z molosem wtedy, gdy z góry zaplanuje pracę z instruktorem albo z sekcją szkoleniową ZKwP od dnia odbioru szczeniaka. Masa dorosłego cane corso nie pozostawia miejsca na naukę na własnych błędach.

Do sportów z wysoką dynamiką lepiej sprawdzą się owczarki z grupy 1. Cane corso kupuje się przede wszystkim pod jedno zadanie: pilnowanie ogrodzonego terenu, na którym pies zna każdą granicę.

FAQ

Czy cane corso jest niebezpieczny?

Ryzyko przy tej rasie wynika z masy psa i z braku kontroli nad nim, a nie z wpisanej we wzorzec skłonności do ataku. Praktyczna różnica dotyczy skutków: to samo zaniedbanie szkoleniowe u psa ważącego 10 kg kończy się siniakiem, a u psa ważącego 48 kg wizytą na SOR. Osobna sprawa to krążące w sieci liczby „PSI” dla tej rasy. Nie opublikowano dotąd recenzowanego badania mierzącego siłę gryzienia cane corso, a podawane wartości są przeliczeniami z innych ras albo szacunkami z wymiarów czaszki.

Czy cane corso wymaga zezwolenia w Polsce?

Zezwolenie wójta, burmistrza albo prezydenta miasta dotyczy wyłącznie 11 ras z wykazu MSWiA i wydaje się je na wniosek konkretnej osoby oraz dla konkretnego miejsca utrzymywania psa. Cane corso na tym wykazie nie figuruje, więc formalność odpada. Na liście są za to rottweiler i tosa inu. Gmina może natomiast nałożyć własne obowiązki porządkowe, które obejmą każdego dużego psa niezależnie od rasy.

Cane corso a rottweiler – który pies do pilnowania posesji?

Do pilnowania ogrodzonej posesji cane corso wypada naturalniej, bo pracuje terytorialnie i utrzymuje dystans wobec intruza. Rottweiler chętniej wchodzi w kontakt, ma szybszy chwyt i lepiej sprawdza się w pracy obronnej prowadzonej przez przewodnika. Różnica formalna też istnieje i bywa zaskoczeniem: rottweiler znajduje się na wykazie ras uznawanych za agresywne, cane corso nie.

Czy niewidzialne ogrodzenie zatrzyma cane corso?

Ogrodzenie elektroniczne nie zastąpi płotu u psa terytorialnego o wysokim progu bodźca. Gdy bodziec za granicą strefy jest silniejszy niż korekcja, pies przez nią przechodzi, a potem zostaje po drugiej stronie, bo powrót oznaczałby drugą korekcję. Z terenu chronionego wyłącznie elektronicznie psy uciekają wyraźnie częściej niż zza fizycznego płotu. Rozwiązanie sprawdza się jako przypomnienie granicy dla zwierzęcia, które już ją respektuje, oraz jako zabezpieczenie stref wewnątrz posesji: rabaty kwiatowej, oczka wodnego czy wjazdu do garażu.

Od jakiego wieku zacząć szkolenie cane corso?

Egzamin FCI-BH/VT, otwierający drogę do dalszych prób użytkowych, pies może zdawać najwcześniej po ukończeniu 12 miesięcy, a przy testach psychicznych ZKwP obowiązuje ten sam próg. Sama nauka zaczyna się jednak dużo wcześniej, w dniu odbioru szczeniaka od hodowcy, czyli zwykle w ósmym tygodniu życia. Trening obronny to osobna sprawa i wchodzi dopiero wtedy, gdy psychika psa okrzepnie, czyli nie wcześniej niż po pierwszym roku. Bywa to mylące, bo pilnowania cane corso uczyć nie trzeba; ćwiczy się kontrolę nad gotową reakcją.

Radosław Strojek
Radosław Strojek Założyciel i właściciel sklepu Sport-Dog.pl

Praktyk z wieloletnim doświadczeniem w kynologii użytkowej, szkoleniu psów sportowych oraz K9. Na blogu dzieli się wiedzą o profesjonalnym sprzęcie treningowym, testując każde rozwiązanie w najtrudniejszych warunkach polowych. Wyznaje zasadę, że niezawodny sprzęt to klucz do bezpiecznej i efektywnej pracy z psem.