TL;DR – najważniejsze informacje o dobermanie
- Wzorzec – FCI nr 143, grupa 2 sekcja 1, rasa niemiecka podlegająca próbie pracy
- Wymiary – samce 68–72 cm i 40–45 kg, suki 63–68 cm i 32–35 kg
- Charakter – czujny i cichy, przywiązany do jednej osoby; zapamiętuje okoliczności nauki, nie samą komendę
- Selekcja – pies agresywny albo wyraźnie płochliwy nie spełnia wzorca własnej rasy
- Prawo – rasy nie ma na wykazie MSWiA, więc zezwolenie odpada; przycinanie uszu i ogona jest w Polsce przestępstwem
- Sport – startuje w IGP, obedience i mondioringu, choć w samym IGP jest dziś rzadkością
- Zdrowie – krótsze życie niż u przeciętnego psa rasowego; główne obciążenie to kardiomiopatia rozstrzeniowa, obecna u większości rasy
- Sprzęt – szelki zamiast obroży, miękki nylcot dla psa w trakcie wymiany zębów, zero twardych korekt
- Dla kogo – dla przewodnika pracującego regularnie, z instruktorem u boku
Historia dobermana – po co powstała ta rasa?
Dobermana wyhodował Friedrich Louis Dobermann (1834–1894), mieszkaniec turyńskiej Apoldy, który potrzebował psa do ochrony osobistej podczas pracy. Udokumentowane jest, że prowadził miejską rakarnię i wyłapywał bezpańskie psy. Reszta biografii ma konkurencyjne wersje: część źródeł dopisuje mu ściąganie podatków, część nocne stróżowanie, a niemiecki klub macierzysty rasy wymienia wyłącznie rakarnię i łapanie psów.
Praca przy bezpańskich psach dała mu dostęp do materiału hodowlanego, jakiego nie miał w okolicy żaden prywatny hodowca. Wybierał osobniki po charakterze, w czasach gdy rodowody praktycznie nie istniały. Robił to pod jedno kryterium: pies miał być ostry, wytrzymały i gotowy bronić człowieka bez wcześniejszego szkolenia.
Skład ras wyjściowych nie jest udokumentowany. Za najbardziej prawdopodobne składowe uchodzą pinczer niemiecki, stary owczarek niemiecki, pies rzeźnicki (przodek rottweilera), beauceron i wyżeł weimarski. Jedyne domieszki potwierdzone źródłowo to greyhound i manchester terrier, użyte na początku XX wieku do wysmuklenia sylwetki. Rasa nosiła początkowo nazwę Dobermann-Pinscher; człon „pinscher” wypadł z niej po około pół wieku, choć w USA i Kanadzie przetrwał do dziś.
Pierwszym dobermanem wpisanym do niemieckiej księgi hodowlanej był Graf Belling von Grönland, urodzony 13 czerwca 1898 roku. Uchodzi za przodka większości współczesnych linii. W sierpniu 1899 roku Otto Göller założył w Apoldzie pierwszy klub rasy, a FCI uznała ją definitywnie 1 stycznia 1955 roku.
Wygląd i budowa dobermana – co mówi wzorzec rasy FCI?
Wzorzec FCI nr 143 opisuje dobermana jako psa średniej wielkości o kwadratowej sylwetce, suchej muskulaturze i dumnej postawie. Rasa należy do grupy 2 FCI, sekcji 1 (pinczery i sznaucery) i figuruje w nomenklaturze jako rasa z obowiązkową próbą pracy. Kraj pochodzenia: Niemcy.
|
Cecha |
Wartość wg wzorca FCI 143 |
|---|---|
|
Wysokość w kłębie (samce) |
68–72 cm |
|
Wysokość w kłębie (suki) |
63–68 cm |
|
Masa ciała (samce) |
ok. 40–45 kg |
|
Masa ciała (suki) |
ok. 32–35 kg |
|
Szata |
krótka, twarda, gładko przylegająca; podszerstek niedopuszczalny |
|
Umaszczenie |
czarne lub brązowe z rdzawym podpalaniem |
|
Wady dyskwalifikujące |
agresja, wyraźna lękliwość, białe znaczenia, widoczny podszerstek, odchylenie wzrostu ponad 2 cm |
Okrywa dobermana nie ma podszerstka i przylega do ciała na całej długości. Pies nie linieje sezonowo tak jak rasy z gęstą okrywą, za to jego krótkie włosy wbijają się w tkaniny. Brak podszerstka niesie jednak konsekwencję poważniejszą niż sprzątanie: rasa źle znosi i mróz, i upał, co zmienia plan treningu przez cały rok.
Dwie pozycje z listy wad dyskwalifikujących zasługują na osobną uwagę: agresja i wyraźna lękliwość. Traktuje się je tak samo jak wadę budowy, więc pies agresywny formalnie nie spełnia wzorca własnej rasy.
Dopuszczone są dwie odmiany barwne: czarna i brązowa, obie z wyraźnie odgraniczonym rdzawym podpalaniem na kufie, nad oczami, na szyi, klatce piersiowej i kończynach. Maści rozjaśnione, błękitna i izabelowata, pozostają poza wzorcem FCI; u psów o rozjaśnionej maści bardzo często pojawia się łysienie barwnikowe, czyli color dilution alopecia. American Kennel Club (AKC) dopuszcza te maści do dziś, więc pies sprowadzony zza oceanu może mieć umaszczenie, które na ringu FCI zostanie zdyskwalifikowane.
Kopiowanie uszu i ogona – co mówi polskie prawo i wzorzec rasy?
Kopiowanie uszu i ogonów jest w Polsce zakazane. Podstawą jest art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie zwierząt, który wymienia wprost przycinanie psom uszu i ogonów jako przykład znęcania się. Zabieg zmieniający wygląd zwierzęcia w celu innym niż ratowanie zdrowia lub życia jest przestępstwem.
Wzorzec rasy poszedł w tę samą stronę. W wersji obowiązującej od 1 sierpnia 2016 roku FCI zapisała, że uszy pozostawia się w stanie naturalnym, a ogon pozostaje „naturalnie długi, noszony wysoko w lekkim łuku”. Starsza wersja wzorca opisywała jeszcze uszy kopiowane i ogon skrócony do dwóch widocznych kręgów. Pies z naturalnymi uszami jest więc dziś psem w pełni zgodnym z wzorcem.
Osobną kwestią, którą wiele artykułów myli z zakazem zabiegu, jest dopuszczalność psów kopiowanych na wystawach. Zakaz wystawiania obowiązuje w Związku Kynologicznym w Polsce od 1 stycznia 2012 roku i obejmuje wyłącznie psy urodzone w kraju po tej dacie. Osobniki starsze oraz importowane z państw, gdzie kopiowanie pozostaje legalne, na ringu nadal się pojawiają. Twierdzenie, że kopiowanego dobermana w Polsce się nie zobaczy, jest więc nieprecyzyjne.
Ucho pozostawione w stanie naturalnym ma jeszcze jedną konsekwencję dla przewodnika. Opadająca małżowina wymaga kontroli po każdej pracy w terenie, bo zamyka kanał słuchowy skuteczniej niż ucho stojące.
Charakter dobermana – czujność, wrażliwość i przywiązanie do przewodnika
Doberman łączy wysoką czujność z silnym przywiązaniem do jednej osoby i z wrażliwością psychiczną, która odróżnia go od większości ras obronnych. Reaguje szybko i cicho. Szczeka rzadko, zwykle w konkretnej sprawie, co czyni z niego stróża wygodnego dla sąsiadów i mylącego dla intruza.
Przywiązanie do przewodnika bywa opisywane jako „pies jednego pana” i to określenie oddaje mechanizm dość dobrze. Doberman akceptuje całą rodzinę, ale współpracę buduje z jedną osobą i to jej decyzje traktuje jako punkt odniesienia. Izolowany od ludzi traci równowagę szybciej niż rasy stróżujące pracujące samodzielnie, takie jak owczarek kaukaski.
Ćwiczenie, przy którym doberman raz doznał silnego stresu, potrafi po miesiącach wywoływać u niego blokadę, mimo że sama komenda została opanowana poprawnie. Pies zapamiętuje bowiem nie tylko to, czego się nauczył, ale też okoliczności nauki. Ta pamięć kontekstu jest największym atutem rasy w pracy i jej najsłabszym punktem w rękach osoby niecierpliwej.
Współczesne linie hodowlane są wyraźnie spokojniejsze od psów z połowy XX wieku. Ostrość i niewrażliwość na ból, opisywane kiedyś jako cechy rasowe, hodowla stonowała. Zdolności obronne pozostały i to one wciąż wprowadzają dobermany na starty IGP. Uruchomienie ich wymaga dziś mocniejszego bodźca niż kiedyś, a wyciszenie przychodzi szybciej.
Niemiecki Dobermann Verein dopuszcza psa do hodowli dopiero po egzaminie przydatności hodowlanej ZTP, który obejmuje ocenę budowy oraz test charakteru z próbą obrony i strzałem. Warunkiem przystąpienia jest wcześniej zdany egzamin posłuszeństwa BH-VT oraz prześwietlenie stawów biodrowych. Psy agresywne i płochliwe są z hodowli wykluczane.
Do jakiej pracy i jakiego sportu nadaje się doberman?
Doberman sprawdza się tam, gdzie liczy się szybkość reakcji, wytrzymałość i stały kontakt z przewodnikiem. Rasa powstała pod ochronę człowieka w terenie i ten profil widać do dziś w jej pracy sportowej oraz użytkowej. Poniżej trzy obszary pracy i sportu, w których rasa pojawia się najczęściej, oraz zasady doboru sprzętu.
IGP i obrona – dyscyplina, pod którą rasa powstała
IGP (dawniej IPO) to trzyczęściowy egzamin kynologii użytkowej, złożony z tropienia, posłuszeństwa i obrony. Każda część jest punktowana do 100 punktów, a do zaliczenia trzeba uzyskać minimum 70 punktów w każdej z nich. Niezaliczenie jednej części oznacza niezaliczony cały egzamin. Dla dobermana to naturalne środowisko: dyscyplina wymaga dokładnie tego zestawu cech, pod który rasa była selekcjonowana.
Część obronna opiera się na pracy z pozorantem, czyli człowiekiem w pełnej odzieży ochronnej, u którego legalnym celem chwytu jest wyłącznie rękaw. Pozorant prowokuje i testuje psa według ustalonego schematu. Doberman wchodzi w tę pracę chętnie, wymaga jednak pozoranta, który czyta psa i dawkuje presję świadomie. Zbyt mocne pozorowanie u psa wrażliwego daje spektakularny chwyt na treningu i wycofanie na egzaminie. Strukturę dyscypliny i wymagania poszczególnych stopni opisuje tekst o IGP i treningu obronnym. Poza IGP rasa rywalizuje w mondioringu i ringu francuskim, gdzie liczy się też odporność na scenografię i hałas.
W IGP doberman jest dziś rzadkością. Na mistrzostwach świata FCI stawkę zdominowały malinois i owczarki niemieckie, a dobermany pojawiają się tam pojedynczo. Rasa ma za to własne mistrzostwa, organizowane co roku przez International Dobermann Club.
Praca służbowa i detekcja zapachowa
W polskich służbach mundurowych doberman dziś nie występuje. Wykaz ras używanych przez Policję dobermana nie obejmuje; podobnie wyglądają listy zakupowe Straży Granicznej. W historii było inaczej. Pierwszym psem policyjnym w Polsce był krakowski doberman z 1913 roku, a w czasie drugiej wojny światowej dobermany stanowiły większość psów Korpusu Piechoty Morskiej USA.
W detekcji zapachowej doberman radzi sobie dobrze z jednego powodu. Wysoki popęd łupu daje trwałą motywację do przeszukiwania, a rasa nie nudzi się powtarzalnym schematem tak szybko jak psy o słabszym popędzie. Nosework, praca na nośnikach zapachu i rurkach treningowych Getxent to obszary w zasięgu dobrze przygotowanego psa. Osobną specjalnością pozostaje detekcja HRD, czyli wyszukiwanie zapachu ludzkich zwłok.
Obedience i posłuszeństwo sportowe
Obedience nagradza precyzję i tempo, a doberman ma jedno i drugie. Uczy się szybko i lubi pracę na krótkim dystansie od przewodnika, co w tej dyscyplinie jest atutem. Trudniejsza jest stabilność pod presją. Pies wrażliwy przy zbyt ostrej korekcie zaczyna pracować „na wszelki wypadek”: wolniej i z opuszczoną głową, zamiast z energią, którą sędzia punktuje.
Doberman odpłaca się więc przewodnikom, którzy budują pracę nagrodą. Kliker, zabawka i precyzyjne wzmocnienie dają u tej rasy szybszy efekt niż korekta.
Dobór sprzętu do szkolenia dobermana
Sprzęt dla dobermana dobiera się pod dwie cechy naraz: siłę uciągu dorosłego samca o masie 40–45 kg oraz niską tolerancję na ból i nagły dyskomfort. Pies tej masy w krótkim zrywie ciągnie mocniej, niż przewodnik utrzyma jedną ręką. Te dwie rzeczy razem wykluczają rozwiązania „mocne, bo pies duży”.
- Szarpaki i gryzaki – do budowania popędu i pracy z młodym psem. Szorstka juta o luźniejszym splocie daje możliwość łatwego trzymania, miękkie gryzaki z materiału ringowego, w polskich sklepach opisywany też jako nulcot, jest wyrozumialszy dla uzębienia. Pomiarów porównawczych trwałości nikt nie opublikował, więc jedyna zasada z konsensusu praktyków to rotacja faktur, żeby pies nie przywiązał się do jednej.
- Rękawy IGP i ringowe – sprzęt pozoranta, nie przewodnika; dobierany do dyscypliny, w której startuje zespół.
- Szelki i długa linka – szelki rozkładające nacisk na klatkę piersiową zamiast na tchawicę, linka 4 lub 10 m do pracy na dystansie. Szelki nie sprawiają, że pies ciągnie słabiej; ich przewagą jest rozkład nacisku.
- Kaganiec bojowy – sprzęt do pracy K9 i ringowej, w której pies uderza w kagańcu zamiast w rękaw. Modele skórzane dobiera się pod kształt kufy, a przy pracy w hełmie K9 pod cały system. To wyposażenie do krótkich sekwencji, nie do noszenia przez całą sesję, bo pies chłodzi się przez zianie.
- Obroża treningowa – wyłącznie przy poziomach impulsu mieszczących się w limitach standardu branżowego ECMA i nie wcześniej niż po ukończeniu przez psa 6 miesięcy. ECMA to dobrowolny standard producentów, nie norma prawna; określa między innymi energię bodźca do 500 mJ/s, prąd do 150 mA przy oporze 500 Ω, czas impulsu 4–120 ms i obowiązkowe automatyczne odcięcie.
Kolczatkę proponuje się czasem jako rozwiązanie problemu ciągnięcia u psa o tej masie. Doberman kojarzy jednak nacisk z sytuacją, w której się znalazł, na przykład z widokiem innego psa. Ciągnięcie zostaje, a do niego dochodzi napięcie w takich sytuacjach.
Jak szkolić dobermana?
Szkolenie dobermana opiera się na współpracy i motywacji. Rasa jest inteligentna i szybko wychwytuje schematy, ale zachowuje przy tym własne zdanie. Kolejność pracy jest stała: socjalizacja, posłuszeństwo podstawowe, dopiero potem obrona. Formalnym potwierdzeniem posłuszeństwa jest egzamin BH-VT w oddziale ZKwP, ale praca obronna zaczyna się wcześniej niż on.
Praca z psem wrażliwym – dlaczego twarde metody psują dobermana?
Presja psuje dobermana, bo rasa łączy wysoką wrażliwość na bodziec awersyjny z bardzo dobrą pamięcią zdarzeń. Pies, którego raz szarpnięto przy aporcie, nie kojarzy korekty ze swoim błędem, tylko z samym aportem, z miejscem i z przewodnikiem, który wtedy przy nim stał.
Efekt ujawnia się po dwóch, trzech tygodniach: ćwiczenie wykonywane wcześniej płynnie zaczyna być oferowane coraz wolniej, aż pies przestaje je proponować sam z siebie. W żargonie treningowym to zatruta komenda. U dobermana pojawia się ono po znacznie mniejszej dawce presji niż u rottweilera czy malinois.
Co z tego wynika dla codziennej pracy? Odbudowa zablokowanego ćwiczenia trwa u tej rasy wielokrotnie dłużej niż nauczenie psa tego ćwiczenia od zera.
Budowanie popędu łupu od szczeniaka
Popęd łupu buduje się u dobermana od 8 tygodnia życia, krótkimi sesjami zabawy szarpakiem, w których szczeniak zawsze wygrywa końcowe przeciąganie. Cel na tym etapie nie jest techniczny. Chodzi o to, żeby chwyt kojarzył się z sukcesem i żeby pies nauczył się, że zabawa z człowiekiem bije zabawę w pojedynkę. Ten sam mechanizm napędza później część obronną IGP.
Sesję kończy się, zanim szczeniak straci zainteresowanie. Trzy powtórzenia po kilkanaście sekund dają lepszy efekt niż jedna długa zabawa, po której pies odchodzi znudzony. Materiał dobiera się do uzębienia: do czasu wymiany zębów wyłącznie miękka juta, a nulcot dopiero u psa z kompletnym uzębieniem stałym i wypracowanym chwytem.
Błąd, który wraca w budowaniu popędu najczęściej, to odbieranie szarpaka siłą. Doberman uczy się wtedy, że przewodnik jest tym, kto zabiera łup. Przy kolejnych powtórzeniach zaczyna uciekać z gryzakiem, zamiast wracać z nim do człowieka.
Typowe błędy w szkoleniu psów obronnych
Najczęstszym błędem jest rozpoczynanie pracy obronnej przed opanowaniem posłuszeństwa podstawowego. Pies bez pewnego oddawania i pozycji staje się w obronie narzędziem bez hamulca. Drugim jest mylenie pobudzenia z pewnością siebie: dużo szczekania i skakania na pozoranta bywa oznaką napięcia, a wzmacnianie tego stanu produkuje psa reaktywnego.
Trzeci błąd dotyczy częstotliwości. Praca obronna silnie pobudza psa i wymaga przerw, w których układ nerwowy wraca do stanu wyjściowego. Dwie sesje obronne w tygodniu z pełnym wyciszeniem między nimi dają zespół pracujący stabilnie przez lata, także na egzaminach IGP. Przy czterech sesjach tygodniowo wyciszanie przestaje działać. Tyle wiadomo z praktyki placu; badań nad tą częstotliwością nikt nie prowadził.
Czwarty to szkolenie obronne psa z problemem behawioralnym. Obrona nie leczy lęku ani reaktywności, tylko je kanalizuje i utrwala. Pies bojący się obcych po kursie obrony boi się ich dalej, ale ma już wyćwiczony sposób reagowania.
Ile ruchu potrzebuje doberman?
Doberman potrzebuje ruchu zróżnicowanego. Dziennej dawki w godzinach nie określają żadne wytyczne oparte na dowodach; liczby krążące w sieci pochodzą ze skal opisowych klubów rasowych. Rasa była selekcjonowana pod wytrzymałość. Samo bieganie podnosi kondycję psa, zamiast go zmęczyć, więc pies wyprowadzany wyłącznie na długie spacery jest po pół roku bardziej rozbiegany niż na starcie.
Skuteczniejszy schemat łączy trzy elementy: swobodny ruch w terenie, pracę węchową w formie noseworku oraz krótkie sesje posłuszeństwa. Piętnaście minut poszukiwania rozłożonego w terenie męczy psa bardziej niż godzina truchtu obok roweru. Stawów przy tym nie obciąża.
Latem plan treningu koryguje termika. Brak podszerstka oznacza złą tolerancję wysokich temperatur, więc doberman łatwo się przegrzewa przy intensywnym wysiłku. Canicross i dogtrekking planuje się na chłodne godziny, z dostępem do wody i cienia.
Osobnym ogranicznikiem treningu jest wiek psa. Obciążenia redukuje się do czasu zamknięcia płytek wzrostowych. U psa o masie dorosłej 40–45 kg większość płytek zamyka się między 4. a 12. miesiącem, a trening wytrzymałościowy zaczyna się po 10.–14. miesiącu; wczesna kastracja może opóźnić zamknięcie nawet do 22. miesiąca. Termin u konkretnego psa potwierdza zdjęcie RTG. Bieganie na twardym podłożu, skoki IGP i praca na bieżni listwowej typu slatmill przed tym terminem obciążają struktury, które jeszcze rosną. Młody doberman ma ochotę na znacznie więcej, niż wolno mu dać.
Zdrowie dobermana – kardiomiopatia rozstrzeniowa, von Willebrand i zespół Wobblera
Doberman należy do ras obciążonych genetycznie, a trzy schorzenia występują u niego częściej niż u większości psów użytkowych: kardiomiopatia rozstrzeniowa, choroba von Willebranda i zespół Wobblera. Żyje przy tym krócej niż przeciętny pies rasowy.
Kardiomiopatia rozstrzeniowa (DCM) to choroba mięśnia sercowego, w której komora traci zdolność skutecznego skurczu. To najpoważniejszy problem rasy. Dotyka w ciągu życia ponad połowę dobermanów, a pierwsze przypadki pojawiają się już u psów kilkuletnich. Nie jest więc przypadłością psów starych.
Badaniem przesiewowym jest echokardiografia uzupełniona o 24-godzinne badanie holterowskie. Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologii Weterynaryjnej każą powtarzać oba badania co roku, począwszy od 3. roku życia psa. Samo echo nie wystarczy: u części chorych psów pierwszą i jedyną nieprawidłowością jest arytmia przy całkowicie prawidłowym obrazie serca.
Choroba von Willebranda typu 1 to zaburzenie krzepnięcia wykrywane testem DNA. Wynik genetyczny nie przesądza jednak o ryzyku krwawienia, bo penetracja jest niepełna. Przed zabiegiem chirurgicznym oznacza się więc aktywność czynnika von Willebranda.
Zespół Wobblera, czyli spondylomielopatia szyjna, objawia się chwiejnym chodem zadu i bólem szyi. U dobermana występuje w postaci związanej z dyskiem, dotyczy częściej samców i ujawnia się najczęściej u psów w średnim wieku. Obciążenie odcinka szyjnego jest argumentem za szelkami, choć związku obroży z zespołem Wobblera nikt nie zmierzył. Pies ciągnący całą swoją masą obciąża odcinek, który w tej rasie i tak jest słabym punktem.
Poza tą trójką w rasie notuje się niedoczynność tarczycy, przewlekłe zapalenie wątroby z odkładaniem miedzi oraz łysienie barwnikowe u psów o umaszczeniu rozjaśnionym. To u dobermanów zidentyfikowano genetyczne podłoże narkolepsji, czyli mutację receptora hipokretyny HCRTR2, co posunęło naprzód badania nad tą chorobą u ludzi.
Pielęgnacja dobermana – krótka szata i wrażliwość na zimno
Pielęgnacja szaty dobermana zajmuje kilka minut tygodniowo. Prawdziwym wyzwaniem jest termika: krótki włos bez podszerstka nie zatrzymuje ciepła, a niska zawartość tkanki tłuszczowej u psa w kondycji sportowej pogłębia problem.
Wyczesanie raz w tygodniu w zupełności wystarcza, a po pracy w terenie zwykle wystarczy przetarcie ręcznikiem. Regularnej kontroli wymagają pazury oraz uszy, zwłaszcza przy naturalnej, opadającej małżowinie.
Zimą najwięcej ciepła doberman traci podczas przestojów. W ruchu radzi sobie dobrze, ale wychładza się w każdej przerwie między powtórzeniami, a trening IGP czy obedience składa się głównie z takich przerw. Pies wychłodzony pracuje wolniej i sztywniej, co przewodnik łatwo bierze za brak motywacji. Rozwiązaniem jest krótki ruch rozgrzewający przed każdym powtórzeniem oraz krótsze sesje zimą niż latem.
Trzymanie tej rasy w kojcu albo na zewnątrz przez cały rok odpada, niezależnie od jakości budy.
Dla kogo jest doberman?
Doberman jest psem dla osoby konsekwentnej, obecnej w domu i gotowej pracować z nim regularnie przez całe jego życie. Rasa wybacza niewiele błędów. W rękach przewodnika z planem uczy się jednak szybciej niż większość psów obronnych.
Sprawdzi się u przewodnika startującego w IGP, obedience lub mondioringu oraz u osoby aktywnej fizycznie, która chce psa do biegania i pracy węchowej. Dobrze odnajdzie się też u kogoś, kto szuka stróża reagującego wybiórczo, na realne zdarzenie przy posesji. Trudniej będzie osobie pracującej po dwanaście godzin poza domem, komuś, kto planuje trzymać psa na podwórku, oraz przewodnikowi liczącemu na prowadzenie psa siłą.
Czy to rasa dla początkującego? Odpowiedź zależy od tego, co znaczy „początkujący”. Osoba, która ma psa po raz pierwszy, ale jest gotowa pracować pod okiem instruktora, poradzi sobie lepiej niż ktoś z długim stażem przy psach niepracujących.
Rasa jest przy tym coraz rzadsza. W niemieckim związku kynologicznym VDH liczba rejestrowanych szczeniąt spadła w ciągu ostatniej dekady o ponad połowę. Rzadsza rasa to również mniej instruktorów z realnym doświadczeniem w pracy z nią.
Sport-Dog kompletuje sprzęt do pracy z psami tego typu i dobiera go pod rasę, wiek oraz doświadczenie zespołu.
Najczęstsze pytania o dobermana
Czy doberman jest agresywny?
Doberman nie jest rasą agresywną z natury i nie figuruje w wykazie ras uznawanych za agresywne. Rozporządzenie MSWiA z 28 kwietnia 2003 roku, Dz.U. 2003 nr 77 poz. 687, wymienia jedenaście ras i dobermana wśród nich nie ma, więc jego utrzymanie nie wymaga zezwolenia. W porównaniach zachowań agresywnych rasa wypada zresztą spokojniej wobec obcych niż niejeden pies miniaturowy, któremu opinii groźnego nikt nie przypisuje. Wzorzec FCI traktuje agresję jako wadę dyskwalifikującą.
Czy doberman nadaje się dla początkującego właściciela?
Tak, pod warunkiem stałego wsparcia instruktora od pierwszych tygodni. Realny plan na start wygląda tak: socjalizacja miejska w oknie 3.–12./14. tygodnia, równolegle z programem szczepień, którego ostatnia dawka wg WSAVA wypada nie wcześniej niż w 16. tygodniu; potem zajęcia pod okiem instruktora, a po ukończeniu przez psa 12 miesięcy egzamin BH-VT, który regulamin FCI otwiera dla wszystkich ras (stan na 2026 r.). Rasa uczy się chętnie, za to bardzo źle znosi niekonsekwencję. Tam, gdzie przewodnik nie utrzymuje inicjatywy, doberman przejmuje ją sam.
Doberman czy owczarek niemiecki – który pies do obrony?
Wybór zależy od tego, jakiej odporności psychicznej wymaga planowana praca. Owczarek niemiecki jest twardszy psychicznie i łatwiej wybacza błędy przewodnika, co czyni go bezpieczniejszym wyborem dla mniej doświadczonej osoby. Doberman jest szybszy i bardziej wrażliwy, wymaga precyzyjniejszego prowadzenia, za to reaguje szybciej i z niższego progu, i lepiej pracuje na krótkim dystansie. Porównanie z drugiej strony zawiera tekst o owczarku niemieckim.
Jaki sprzęt jest potrzebny na start szkolenia obronnego dobermana?
Kolejność zakupów ma większe znaczenie niż ich liczba. Najpierw kupuje się to, czego pies używa codziennie: szelki i długą linkę. W drugim kroku dochodzi szarpak do budowania chwytu: u młodego psa z miękkiego nylcotu, juty. Rękaw, kostium i kaganiec bojowy kupuje klub albo instruktor, bo należą do wyposażenia pozoranta i do pracy K9. Obroża treningowa na tym etapie jest zbędna.
Od jakiego wieku zacząć szkolenie obronne dobermana?
Pracę obronną z dobermanem zaczyna się zwykle po 12. miesiącu życia, jeszcze przed egzaminem BH-VT, ale wyłącznie z psem, który pewnie wraca na przywołanie. Pierwszy egzamin z częścią obronną, czyli IGP-1, pies może zdawać najwcześniej w wieku 18 miesięcy (stan na 2026 r.). Wcześniej buduje się fundament: socjalizację, popęd łupu przez zabawę szarpakiem oraz pewne przywołanie.